Trawa na miejscu czy na wynos? - 5 września 2009

Z dumą ogłaszamy, że w ramach projektu "Lipowa od Nowa" ruszyła niedawno kolejna inicjatywa: "Zielona Lipowa", zmierzająca do tego, jak można się domyślić z nazwy, by ulica Lipowa i okolice stały się bardziej zielone. 5 września na Lipowej, na odcinku pomiędzy 6 Sierpnia i Andrzeja Struga miała miejsce pierwsza akcja z tego cyklu, pod tytułem i zarazem hasłem przewodnim: "Trawa na miejscu czy na wynos?", zorganizowana we współpracy ze słynną pracownią Moomoo Architects.

Mimo jesiennej pogody, akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Na miejsce przywieźliśmy 100 kartoników z trawą. Część z nich rozdaliśmy mieszkańcom "na wynos", resztę trawy wykorzystaliśmy "na miejscu", a konkretnie do przyozdobienia klepisk, które kiedyś były trawnikami. Mieszkańcom Lipowej inicjatywa bardzo się spodobała - udało się nawiązać kontakt z osobami, które zadeklarowały pomoc w kolejnych akcjach, a jeden z panów własnoręcznie skopał pół klepiska.

W ramach akcji zasadziliśmy również ozdobne pnącza, a roślinami w doniczkach obdarowaliśmy właścicieli 2 sklepów i lokalu gastronomicznego, którzy w zamian zobowiązali się podarunki podlewać i wystawiać je w godzinach otwarcia na zewnątrz, by były widoczne i zdobiły ulicę. Zbieraliśmy również podpisy pod petycją w sprawie rekultywacji trawników i odnowienia chodników na Lipowej. Na miejscu spotkała nas miła niespodzianka - zjawił się mieszkaniec Starego Polesia z podobną petycją, tyle że dotyczącą drzew.